Na co do kina… #3

Stało się! Na co do kina… #3, czyli trzeci tydzień opisywanych przez nas premier i już mamy najwyższą ocenę, czyli pięć gwiazdek. Powędrowały one do znakomitego brazylijskiego Aquariusa (przeczytaj wywiad z reżyserem). Co oprócz tego czeka na was w kinach? Przekonajcie się sami! 

 

Lady M.

Małżeństwo z rozsądku nabiera w filmowym debiucie Williama Oldroyda, zupełnie nowego znaczenia. W takiej roli postawiona została młoda Katherine (świetna rola wschodzącej gwiazdy brytyjskiego kina Florence Pugh), która przez mężczyzn – swojego znacznie starszego męża i teścia, traktowana jest czysto instrumentalnie. Niczego nie ułatwiają społeczne konwenanse i realia konserwatywnej XIX-wiecznej Anglii, bo jedynym co wypada bohaterce pod nieobecność mężczyzn, jest herbatka z proboszczem. Dojrzewanie Katherine, a Oldroyd pokazuje ją w wielu zbliżeniach, to narodziny buntu. Bogusław Linda powiedziałby pewnie o niej: „Bo to zła kobieta była”. Inteligentne, klasyczne, ale niezwykle wciągające kino zemsty. William Szekspir lubi to!

Ocena: 4

 

Aquarius

Były krytyk filmowy Kleber Mendonça Filho opowiada o byłej krytyczce muzycznej Clarze (fantastyczna Sônia Braga) i jej desperackiej walce o zachowanie domu, a może też i twarzy. Powracając do miejsc dobrze znanych z jego wcześniejszych Sąsiedzkich dźwięków, subtelnie nawiązuje do problemów współczesnej Brazylii. Miejsca, gdzie pewnych wyborów nie dokonuje się już samodzielnie, a o nadchodzących zmianach informuje czasem tylko koperta wsunięta przez szparę w drzwiach. Mimo to Mendonça Filho, choć trudno byłoby uznać go za optymistę, wciąż wydaje się nie tracić wiary w ludzi: w Aquariusie, jedna kobieta znajduje w sobie dość odwagi, by stanąć do walki, którą wielu z góry uznałoby za przegraną. Nic dziwnego: zgodnie z zawartym tu przekazem, jesteś tym, gdzie mieszkasz. Przeczytaj WYWIAD z reżyserem.

Ocena: 5

 

Facet do wymiany

Jak wiadomo, kryzys wieku średniego u niektórych mężczyzn rozpoznać można po zmianie kobiety na znacznie młodszą, u innych po zakupie nowego, drogiego samochodu. Żadna z tych rzeczy nie stała się udziałem francuskiego reżysera oraz aktora Guillaume Caneta, który zamiast tego postanowił zrobić film. Z dwojga złego lepsze pewnie to, przynajmniej z perspektywy Marion Cotillard, partnerki Caneta nie tylko w życiu, ale i na ekranie. A gra tu bohaterkę, która zdecydowanie bardziej niż mężem zaaferowana jest wizją wystąpienia w nowym filmie Xaviera Dolana. I kiedy myślimy, że Canet chce opowiedzieć o poważnych sprawach, przywdziewa rurki, przyciasną skórzaną kurtkę i robi sobie coś złego z twarzą. Tym samym problem, od którego wyszedł, topiąc w coraz mniej śmiesznych żartach.

Ocena: 2.5

 

Gru, Dru i Minionki

Moja bezgraniczna miłość do Minionków została właśnie wystawiona na próbę. Nic z gatunku „być albo nie być”, ale jednak uczucie delikatnego zawodu jest. Powód? Prozaiczny. Ograniczenie obecności na ekranie tych sympatycznych inaczej żółtych stworów, które znaleźć można dzisiaj na wszystkich możliwych produktach, od ubrań po szampon do włosów (wiem, bo mam!), do niezbędnego minimum. A powinno być odwrotnie, bo nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że to przecież w Minionkach siła. Przeczytaj całą recenzję TUTAJ.

Ocena: 3

 

W starym, dobrym stylu

W starym, dobrym stylu stanowi odpowiedź na pytanie, które z pewnością dręczyło już wielu: co się stało z Zachiem Braffem z Chorych doktorów? Otóż reżyseruje teraz takie produkcyjniaki. I to na autopilocie, bo można odnieść wrażenie, że swój najnowszy zrobił znieczulony dokładnie tymi samymi lekami, które jego bohater zażywał w Powrocie do Garden State. Brak pomysłów stara się wynagrodzić udziałem sprawdzonych aktorów, z których każdy robi dokładnie to samo co zwykle: Alan Alda narzeka, Michael Caine rozrabia (wiadomo – akcent), a Morgan Freeman jest szlachetny, bo Morgan Freeman w filmach nie gra, tylko promienieje dobrem. Po Hotelu Marigold w Hollywood najwyraźniej uważa się, że widz przełknie teraz każdą czerstwą komedię dla seniorów. Nam stanęła w gardle. Przeczytaj całą recenzję TUTAJ.

Ocena: 2

 

Na co do kina… #3
1
Aquarius
Nasza ocena 5
2
Lady M.
Nasza ocena 4
3
Gru, Dru i Minionki
Nasza ocena 3
4
Facet do wymiany
Nasza ocena 2.5
5
W starym, dobrym stylu
Nasza ocena 2

Komentarze

Napisane przez:

armyy@o2.pl